namiot

Chcemy efektywnej walki z szarą strefą

Szara strefa zawsze była, jest i będzie. Nie ma się co łudzić, że zostanie całkowicie zlikwidowana. Niemniej jednak bardzo niepokojące jest to, że w Polsce staje się ona z każdym kolejnym rokiem coraz większa. Problem ten dostrzegają wszyscy – w tym także rządzący i ku naszemu wielkiemu zdziwieniu nie wprowadzają wcale takich rozwiązań, które pomogłyby w uporaniu się z tym niezmiernie kłopotliwym zjawiskiem. Dzieje się zaś dokładnie przeciwnie.

W gruncie rzeczy dziwić nie powinno to, że biznes ucieka do szarej strefy. Kolosalne obciążenia podatkowe, astronomiczne składki na ubezpieczenie społeczne, przepisy uniemożliwiające zatrudnianie ludzi na rozsądnych zasadach, coraz wyższe koszty pracy i prowadzenia działalności gospodarczej – tak niestety przedstawia się smutna, polska rzeczywistość. Sporaczęść podatników wychodzi z założenia, że skoro państwo nie ma skrupułów w sięganiu do ich kieszeni, to oni nie będą mieć żadnych wyrzutów, okradając państwo. Stąd m. in. wyłudzenia podatku VAT i inne tego typu historie. Oczywiście, w żadnym wypadku nie należy pochwalać podatników postępujących w taki właśnie sposób, jednakże jeśli nie nastąpią realne zmiany, ta patowa sytuacja w dalszym ciągu będzie się pogłębiać, przypominając błędne koło. Działania rządu tymczasem niczego nie poprawiają. ZUS-m obłożone zostały umowy zlecenia, utrzymano dotychczasową stawkę podatku VAT, podniesiono składki na ubezpieczenie społeczne etc. – podobnych przykładów wymieniać można na pęczki. Niestety, wcale to nie służy rozwojowi przedsiębiorczości w naszym kraju, ale w ogromnymstopniu przyczynia się do tego, że szara strefa się w Polsce rozrasta. Wydłuża się lista obciążeń, którym podołać muszą przedsiębiorcy i jednocześnie coraz bardziej ograniczane są ich prawa i przywileje. Państwo wymaga i karze, a firmy upadają jedna po drugiej, bo nie są w stanie odnaleźć się w tej rzeczywistości. Z szarą strefą trzeba walczyć –dobrze by jednak było, gdyby przedsiębiorcy słuchali naszego głosu. Ostatecznie przecież jako ludzie zajmujący się na co dzień prowadzeniem biznesu wiemy najlepiej, czego nam potrzeba, co nam najbardziej przeszkadza i jakie rozwiązania okazałyby się pomocne w rozwiązywaniu opisywanego tutaj problemu. Tymczasem rząd sobie, a przedsiębiorcy sobie – to niczemu nie służy, a jedynie pogłębia kryzys w naszej gospodarce.

About admin