document-428338__180

Chcemy łatwiejszego dostępu do kredytów inwestycyjnych

My, przedsiębiorcy, życzylibyśmy sobie łatwiejszego dostępu do kredytów, za pomocą których można sfinansować długoterminowe inwestycje. Oczywiście, nie mamy żadnego wpływu na powadzoną

 

albo nie. Problem jednak w tym, że poprzeczka wymagań stawianych przedsiębiorcom została zawieszona bardzo wysoko. Do tego stopnia, że wiele nawet całkiem nieźle prosperujących firm ma poważne trudności z uzyskaniem kredytu inwestycyjnego.

Rzecz jasna doskonale zdajemy sobie sprawę, że ogólna sytuacja gospodarczo-ekonomiczna w naszym kraju jest trudna, a banki starają się unikać wszelakich ryzykownych posunięć, które mogłyby im zaszkodzić, niemniej jednak nie zmienia to faktu, że z dostępem do wspomnianych tutaj produktów finansowych jest naprawdę krucho. Zakładanie z góry, że każdy jeden kredytobiorca nie poradzi sobie ze spłacaniem kredytu jest błędnym i krzywdzącym podejściem do tematu. Prawda jest

taka, że udzielenie jakiegokolwiek kredytu czy to osobie prywatnej, czy firmie zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem, którego nie da się w stu procentach wyeliminować. Tymczasem sytuacja wygląda  tak, że klientom indywidualnym kredyty przyznawane są znacznie częściej – wymagania im stawiane są owszem wysokie, ale nie do tego stopnia jak ma to miejsce w przypadku przedsiębiorców. Przedsiębiorca musi m. in. dostarczyć bankowi dosłownie stos rozmaitych zaświadczeń i potwierdzeń, nie wspominając o konieczności wniesienia wkładu własnego o określonej wysokości i zagwarantowania całego szeregu zabezpieczeń zobowiązania. Nie ma przy tym żadnej pewności, że jego wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie. Podejście banków godzi też w małe i średnie przedsiębiorstwa, które muszą sprostać identycznym kryteriom co i duże firmy, dlatego właśnie tak często odsyłane są z kwitkiem. Generalnie rzecz biorąc, finansowe wspomaganie sektora małych i średnich przedsiębiorstw to już

całkowicie odrębny temat, aczkolwiek ukryć się nie da, że i banki mają w tym swój niemały udział. Nie chodzi o to,

aby dawać kredyty wszystkim firmom, które o nie poproszą, ale o to, by patrzeć na przedsiębiorców nieco bardziej przychylnym okiem i nie komplikować im życia, które i bez tego jest już w dostatecznym stopniu skomplikowane.

About admin