document-428338__180

Chcemy niższego VAT-u

Wpływy z tytułu podatku od towarów i usług – czyli z VAT-u – stanowią jedno z najpoważniejszych źródeł finansowania budżetu państwa. Podatek ten służy generalnie rzecz biorąc opodatkowaniu konsumpcji, stąd też tak często można się zetknąć z opiniami, iż uderza on najbardziej w tych, którzy osiągają najniższe dochody – i trudno się z tym nie zgodzić. Podstawowa stawka VAT w naszym kraju należy do najwyższych na terenie Unii Europejskiej – wynosi aktualnie 23 procent, a nadziei na jej obniżenie brak.

Nie tylko dla indywidualnych konsumentów konieczność płacenia tak wysokiego podatku od towaru i usług jest bardzo uciążliwa. Tyczy się to również nas, przedsiębiorców. To kolejny przykład na to jak państwo wyciąga pieniądze z kieszeni podatników. Można się oczywiście tłumaczyć tym, że VAT wzrósł nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach UE, ale należy mieć na uwadze to, że Polska wcale nie jest krajem rozwiniętym w tak wysokim stopniu jak to się chyba rządzącym wydaje. Pomimo składanych przez nich obietnic, stawka podatku wcale nie zmalała. Można co najwyżej czekać na to, co nastąpi w 2017 r., ale jeśli mieć na względzie poczynania polityków rządzących krajem, nie należy się raczej spodziewać tego, iż w 2017 r. zostanie wprowadzona taka stawka VAT jak w 2010 r. Przeraża nas także to, że podejmowane są kolejne decyzje, które coraz bardziej obciążają podatników. Wystarczy wspomnieć chociażby

o podniesieniu z 8 do 23 procent VAT-u na wyroby sztuki ludowej oraz rękodzieła ludowego i artystycznego (stawki te obowiązują od 1 kwietnia 2013 r.). Planowanych jest także wiele zmian systemowych w podatku VAT, które oczywiście uderzą w podatników i ich kieszenie. Rząd przewiduje, iż

w przyszłym roku dochody z tytułu podatku od towarów i usług będą większe w porównaniu z rokiem bieżącym, ale należy przypomnieć o tym, że gdy w 2012 r. podniesiono VAT, wpływy te były znacznie niższe aniżeli zakładano. Oprócz tego szereg przedsiębiorstw odnotowało poważne uszczerbki na swej kondycji finansowej. Jeżeli zatem będzie się nas obarczać coraz to większymi zobowiązaniami

podatkowymi, dojdzie w końcu do tego, że firmy w Polsce będą padać

jedna po drugiej. Czyżby na tym zależało politykom? Szereg przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich, i tak już z trudem wytrzymuje to wszystko, martwi zatem to w jakim kierunku to wszystko podąża, ale dobrze nie jest.

About admin