money-256282__180

Chcemy podniesienia stawek kilometrówki

W niemalże każdej firmie zatrudniającej pracowników sytuacje, kiedy osobowe auta nie będące własnością firmy są wykorzystywane do celów służbowych nie są rzadkością. Pracownicy bardzo często odbywają służbowe podróże prywatnymi samochodami za porozumieniem z pracodawcami. W tej sprawie zawierana jest specjalna umowa, na mocy której pracownikowi przysługuje ryczałt samochodowy.

Ryczałt samochodowy jest wyliczany w oparciu o dwa czynniki. Pierwszym z nich jest limit kilometrów na jazdy lokalne, zaś drugim – kilometrówka. Kilometrówka to stawka za 1 km przebiegu. Nie zmieniano jej od 2007 r., co zdecydowanie należy uznać za nieporozumienie. Przecież żaden pracodawca nie może zmusić pracownika do tego, by odbył podróż służbową własnym samochodem. Pracownicy nie są też znowu aż tacy chętni do tego i trudno się im dziwić, skoro w ramach ryczałtu samochodowego nie otrzymują zwrotu rzeczywiście poniesionych kosztów. Nie kalkuluje się im dopłacanie ze swojej kieszeni i w

żadnym wypadku nie wolno mieć im tego za złe. Gdyby rząd zdecydował się na podniesienie stawek za 1 km przebiegu i dostosowanie ich do aktualnych realiów, ułatwiłoby to życie i przedsiębiorcom, i zatrudnianym przez nich pracownikom. Od 2007 r. koszty utrzymania samochodów znacznie wzrosły, co ma związek przede wszystkim

z faktem, iż paliwo strasznie zdrożało. Cena

za 1 litr benzyny czy oleju napędowego w 2007 r. a cena teraz – to dwie zupełnie różne sprawy. Bardzo zatem dziwi nas to, że przepisy zamiast ułatwiać firmom funkcjonowanie utrudniają im to – zresztą, opisywany tu aspekt nie jest jedynym takim przypadkiem, w Polsce wymieniać ich można na pęczki. Resort finansów już od lat tłumaczy się tym, że budżetu państwa nie stać na podwyższenie stawek kilometrówki. Stać go za to na rozwiązania, które wcale nie przyczynią się do poprawy sytuacji gospodarczej w kraju – żeby wspomnieć chociażby o zwiększeniu grona osób uprawnionych

do pobierania zasiłków dla bezrobotnych. Z jednej strony ma to rzecz jasna swoje plusy, ale i o ciemnych tego stronach też nie wolno zapominać. Wracając natomiast do kilometrówki, to w chwili obecnej wynosi ona 0,1382 zł/1 km dla motoroweru, 0,2302 zł/1 km dla motocykla, 0,5214 zł/1 km dla samochodów osobowych o pojemności skokowej silnika mniejszej niż 900 cm3, 0,8358 zł/1 km dla samochodów osobowych o pojemności skokowej silnika większej niż 900 cm3. Mając na uwadze ceny paliw, stawki te są śmieszne.

About admin