dollar-499481__180

Chcemy tańszych kas fiskalnych na korzystniejszych zasadach

Przedsiębiorcy, którzy prowadzą sprzedaż na rzecz osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej i rolników ryczałtowych są zobligowani do

tego, aby obrót i kwoty podatku należnego ze sprzedaży detalicznej rejestrować za pomocą kas fiskalnych. Warunki ich stosowania muszą być ściśle przestrzegane, a tymczasem w wielu aspektach nie ułatwia to wcale życia przedsiębiorcom.

Przede wszystkim koszt zakupu kasy fiskalnej jest dla przedsiębiorców stanowczo za wysoki. Za takie urządzenie trzeba zapłacić co najmniej kilkaset złotych, a niejednokrotnie i dużo więcej. Można co prawda ubiegać się

o refundację, ale obowiązują tu pewne ograniczenia. Nie zmienia to poza tym faktu, iż aby starać się o zwrot części wydatków, trzeba

najpierw wyłożyć pieniądze z własnej kieszeni. Z tym

zaś często jest problem, jeśli wziąć pod uwagę to jakie są generalnie koszty prowadzenia działalności gospodarczej w naszym kraju. Czy naprawdę ceny te nie mogą być niższe albo czy refundacja nie może się odbywać na innych zasadach? Niestety, to wcale nie koniec problemów z kasami fiskalnymi. Z dniem 1 października 2013 r. wiele spośród tych urządzeń będzie musiało zostać wymienionych. Raz, że zasady tejże wymiany są dla nas, przedsiębiorców, niekoniecznie jasne, to dwa – oznacza to znowu wydatki. Wymienić będzie trzeba te wszystkie urządzenia, za pomocą których nie ma możliwości zamieszczenia na paragonie numeru NIP kupującego. Kolejną dla nas nie do końca pojętą rzeczą jest ta dotycząca przechowywania rolek z kas fiskalnych. Kasy z funkcją elektronicznego zapisu kopii są bardzo drogie i nie wszystkich na nie stać, a obowiązek przechowywania rolek aż przez 5 lat to absurd. Druk na nich staje się w miarę upływu czasu coraz  słabszy, więc może dla fiskusa to kolejny pretekst, by nakładać na przedsiębiorców kary? Tłumaczenie, że

to konieczne z uwagi na kontrolowanie rozliczania VAT-u niezbyt do nas przemawia. Tego typu dziwne regulacje uderzają w głównej mierze

w sektor małych i średnich przedsiębiorstw – jego przedstawiciele i tak już dostatecznie mają pod górę, ale najwidoczniej rządzący nie ustaną w działaniach, dopóki tego sektora całkowicie nie zniszczą. Na koniec trzeba wspomnieć o tym, że drastycznie obniżono limit obrotów, przekroczenie którego oznacza konieczność stosowania kasy – został zmniejszony z 40 tys. zł do 20 tys. zł w skali roku.

About admin