money-256282__180

Chcemy ułatwień dla jednoosobowych firm

W naszym kraju osoby planujące założyć jednoosobową działalność gospodarczą mają mocno pod górę. Chcemy wprowadzenia ułatwień dla nich, ponieważ przysłuży się to nie tylko im, ale generalnie całej gospodarce. Wielu Polaków przeszłoby na samozatrudnienie, ale obawiają się tego (słusznie zresztą), że

będą mieć

poważne trudności z zarobieniem na

ZUS – a gdzie inne koszty związane z prowadzeniem działalności, nie wspominając już nic o tzw. pieniądzach na życie?

Pół biedy jeszcze, jeżeli ktoś zakłada firmę po raz pierwszy – może płacić wtedy preferencyjny ZUS. Jednakże wraz jest to przeszło 400 zł miesięcznie, co dla osoby, która właśnie zaczęła funkcjonować w świecie biznesu jest ogromnym obciążeniem. Rejestrujesz firmę – i od tego momentu ZUS-owski licznik zaczyna bić. Chcemy, aby rząd zastanowił się nad rozwiązaniami, z których gdzie indziej korzysta się z powodzeniem, np. w Wielkiej Brytanii. Tam każda osoba, która chce prowadzić jednoosobową działalność ma coś w rodzaju okresu próbnego. Przez 3 miesiące nie musi uiszczać składek, ma ten czas na to, aby przekonać się czy jest w stanie poradzić sobie z prowadzeniem firmy, czy nie. Jeśli tak, po upływie wspomnianego czasu musi ją zarejestrować. Rzecz jasna to, ile płaci na ubezpieczenie społeczne to już inna sprawa – wystarczy powiedzieć, że składki te są nieporównywalnie niższe niż u nas. Pytamy zatem ustawodawcę – jak to jest, że w innych krajach ułatwia się ludziom zakładanie jednoosobowych firm, a w Polsce od początku rzuca się im kłody pod nogi? Obawiamy się, że sytuacja będzie tylko ulegać pogorszeniu – zwłaszcza, że od przyszłego roku w górę pójdzie płaca minimalna. Dla tych, co zaczynają swą przygodę z

biznesem oznacza to wyższe składki na ubezpieczenie społeczne. Czy to rzeczywiście będzie sprzyjać przedsiębiorczym inicjatywom? Apelujemy do rządu o to, by się zastanowił nad tymi kwestiami i zaczął wreszcie słuchać tych, którzy poprzez prowadzenie własnej firmy zarabiają na utrzymanie mocno rozbudowanej u nas administracji. Gdyby warunki były sprzyjające, aż tyle mikro firm nie kończyłoby działalności przed upływem roku. Przyczyną takiego stanu rzeczy są zbyt duże obciążenia finansowe, z którymi przedsiębiorcy coraz częściej sobie nie radzą. Wysoki ZUS, wysokie podatki, profiskalna polityka państwa – to musi się zmienić, jeśli chcemy, aby nam wszystkim żyło się lepiej.

About admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *