business-card-427513__180

Chcemy ułatwień w uzyskiwaniu pozwoleń na budowę

Polski przedsiębiorca pragnący zainwestować w wybudowanie nieruchomościma bardzo mocno pod górę. To przerażające jak wiele formalności musi przy tej okazji załatwić, a i tak nigdy nie może mieć pewności co do końcowego rezultatu. Pochłania to mnóstwo cennego czasu i pieniędzy, a na przeszkodzie staje panosząca się wszędzie biurokracja.

Schody zaczynają się w momencie, kiedy trzeba załatwić pozwolenie na budowę. W Polsce ciągnie się to dosłownie w nieskończoność. Związanych z tym procedur, przez które trzeba przebrnąć jest kilkadziesiąt, trwa to ładnych kilka miesięcy Wychodzi zatem na to, że o wiele prościej byłoby stosowne pozwolenie uzyskać w niektórych państwach należących do Ameryki Łacińskiej. Konieczne jest dostarczanie stosownym urzędom rozmaitych zaświadczeń, chociaż tak na dobrą sprawę oświadczenia powinny

w zupełności wystarczyć – ostatecznie przecież inwestor musi zgromadzić stos dokumentów, które potwierdzałyby prawdziwość tychże oświadczeń. Niestety, urzędy lubują się w papierach i uwielbiają je zbierać. Żeby zaś załatwić wszystkie nieodzowne zaświadczenia, potrzeba na to mnóstwo czasu, nie wspominając o pieniądzach, które przedsiębiorca musi wyłożyć z własnej kieszeni – jeśli pozwolenia na budowę nie dostanie, nie odzyska tych środków. Dla nas, inwestorów, niepojęte jest także to, do czego urzędom są potrzebne aktualne (a zatem nie liczące więcej niż 2 miesiące) zaświadczenia o numerach REGON oraz NIP, skoro numery te nie zmieniają się i przez cały czas są takie same? Czemu ma służyć dostarczanie przy okazji każdej jednej sprawy zaświadczeń o nich? Tym bardziej przecież, że urzędy są w dzisiejszych czasach skomputeryzowane. Bardzo bolesne jest również to, że do rzadkości nie należą sytuacje, kiedy uzyskanie pozwolenia na

w nszym kraju jest powszechnie praktykowane i mało kogo to dziwi. Chcielibyśmy z tego miejsca zdać pytanie rządzącym, dlaczego nie można ułatwić wszystkich opisywanych tu procedur? Jaki jest sens w tym, by zmuszać ludzi do kombinowania? Czemu nie można brać przykładów z innych krajów, gdzie już od lat funkcjonują pewne rozwiązania w tym obszarze i znakomicie zdają egzamin w praktyce? Co stoi na przeszkodzie ku temu, by sytuację w Polsce wreszcie doprowadzić do normalności?

About admin