laptop-1071779__180

Mówimy „nie” biurokracji

Każda osoba, która decyduje się na założenie w Polsce działalności gospodarczej musi stawić czoła biurokracji. Niestety, tego uniknąć się nie da, a nadmiar związanych z tym aspektem obowiązków jest tym czynnikiem, który w ogromnym stopniu utrudnia biznesmenom codzienne funkcjonowanie. I znowu przy tej sposobności rodzi się pytanie – czy w Polsce naprawdę nie może być normalnie?

Przedsiębiorca, chcąc gdzieś załatwić jakąś sprawę – czy to w urzędzie skarbowym, czy w banku etc. – musi liczyć się z tym, że w większości przypadków czeka go najpierw przeprawa z formalnościami. Wszelkie urzędy i instytucje uwielbiają wnioski, zaświadczenia, oświadczenia etc. Wystarczy dla przykładu popatrzeć jaki stos dokumentacji przedsiębiorca musi zgromadzić, gdy ubiega się o kredyt na firmę. Staranie się o dotację finansową to też nie lada przeprawa – głównie z papierami. Wiadomo, że z przyznanych

środków zawsze się trzeba rozliczyć, tego nikt nie kwestionuje, ale czy rzeczywiście i tutaj musi być aż tyle biurokracji? I tak jest ze wszystkim, nie mówiąc nic o tonach papierów, które trzeba przechowywać przez wiele lat – na

wypadek kontroli. Prowadzenie księgowości także robi się coraz bardziej skomplikowane – nie dość, że przepisy w tym obszarze często się zmieniają, to oczywiście na wszystko potrzebne są odpowiednie dowody. Urzędy skarbowe lubują się zaś w kontrolach, więc przedsiębiorca jest na nie poniekąd skazany. Tymczasem zajmowanie się wszelakimi formalnościami zajmuje naprawdę mnóstwo czasu, który firma mogłaby przeznaczyć na robienie czegoś

znacznie bardziej pożytecznego. Przy tej sposobności trzeba jeszcze wspomnieć o pewnym ważnym czynniku, a mianowicie o urzędnikach. Nie sposób oprzeć się wrażeniu,

że wcale nie chcą niczego ułatwiać osobom prowadzącym działalność gospodarczą, chociaż teoretycznie od tego właśnie są – od pomagania. Na ogół jednak są nieuprzejmi i traktują przychodzącego do nich petenta w kategoriach zła koniecznego – zresztą, akurat nie tylko przedsiębiorcy mają ten problem. W wielu zachodnich krajach jest tak, że urzędnik rozmawia z przedsiębiorcą, gdy zaistnieje problem. Doradza mu i pomaga, wspólnie szukają dogodnego rozwiązania. U nas zaś od razu dowala się kary i kontrole, a jakimkolwiek dialogu mowy nawet nie ma. Przyjdzie chyba jeszcze

długo czekać zanim pod tym względem zmieni się coś u nas na lepsze.

About admin